
To, co dziś trudne, jutro może być proste.
Dlaczego stworzyłam Matma z Mamą?
Bo zobaczyłam, jak wiele dzieci „przerabia” matematykę…
ale nie ma czasu jej naprawdę przećwiczyć.
Kilka przykładów w zeszycie.
Szybkie przejście do kolejnego tematu.
I dalej.
A umiejętność liczenia nie rodzi się z kilku zadań.
Rodzi się z praktyki.
Z powtarzalności.
Z cierpliwości.
Z zatrzymania się przy błędzie.
Dlatego powstała Matma z Mamą —
przestrzeń spokojnego, systematycznego liczenia w domu.
Czym Matma z Mamą różni się od szkoły?

